Czym jest organizacja „ANTIFA”?

Antifa to zazwyczaj młodzi ideowi zagubieni ludzie, przeważnie do tej organizacji należą młodzi Polacy, którzy wywodzą się z alterglobalistów, anarchistów i lewicującej młodzieży straszliwie zmanipulowanej przez środowiska Gazety Wyborczej, m. in. przez takich ludzi jak pan Blumsztajn, która chce zrobić na świecie kolejną krwawą rewolucję w imię wyższych ateistycznych i lewicowych wartości (chociaż oficjalnie od tego ci ludzie się odżegnują!), gdzie człowiek jest najważniejszy, a Bóg Stwórca to nieistniejąca siła, zresztą, trzeba by było przeanalizować całą działalność Antify w Polsce.: Niszczenie pomników upamiętniających czyn zbrojny Polskiego Państwa Podziemnego w czasie trwania II wojny światowej (sprawcy tych czynów nigdy nie zostali wykryci oraz nie zostali ukarani przez „polski” wymiar sprawiedliwości), protesty przeciwko Krzyżowi Świętemu oraz ślepy antyklerykalizm, podpalanie oraz obrzucanie fekaliami oraz różnymi farbami pomnika Romana Dmowskiego, nazywanie go polskim nazistą oraz antysemitą. To są właśnie efekty prania mózgów w Polsce komunistycznej, ale i tej po 1989 roku, w której nadal żołnierzy NSZ nazywano niemieckimi kolaborantami, zdrajcami, antysemitami, mordercami polskich żydów, nazistami, a prawda jest przecież zupełnie inna.

Jednak ktoś, kto poddał się komunistycznej i liberalno-żydowskiej indoktrynacji o polskich faszystach i mordercach z NSZ-tu jest mu z tego powodu dzisiaj bardzo trudno odmienić jego świadomość i to, że prawda na ten temat jest zupełnie inna, im samym zapewne jest bardzo trudno od nowa zbudować podstawy swojej wiedzy, którą zdobyli w polskich szkołach na temat polskich narodowców i samego NSZ-tu. Jednak przecież do dzisiaj w Polsce nawet w środowiskach prawicy polskiej można spotkać podobnych ludzi, którzy myślą tak samo, jak ci z Antify i są o tym przekonani, że przedwojenni polscy Narodowcy z NSZ oraz ONR-u i SN z Obozu Wielkiej Polski, to kolaboranci niemieccy albo sowieccy oraz mordercy żydów i niestety takich ludzi w tych środowiskach do tej pory jest sporo.

Podejmując często z nimi dyskusję ci ludzie, którzy uważają się za prawicowców polskich, często w swoich rozmowach na temat polskich nacjonalistów słowo nacjonalizm używają w swoich dyskusjach jako obelgę, często również polskich narodowców uważają za ogolonych na pałę bezrozumnych ludzi wywodzących się z narodowo-socjalistycznych skinheadów oraz bandytów stadionowych, do których de facto zaliczają się ludzie należący do ANTIFY. ;)))

Dlatego zupełnie nieuzasadnione jest nazywanie przez wielu tzw. prawicowców w Polsce (tutaj mam na myśli środowiska „upeerowskie” oraz ludzi związanych z liberalnym Kolibrem, ale i z PiS-em również) innych ogłupionych Polaków mianem lemingów oraz pożytecznych idiotów, ponieważ na wielu płaszczyznach ci ludzie mieliby wspólne tematy oraz mają tę samą wiedzę i te same poglądy na wiele tematów, zwłaszcza na temat polskich faszystów z NSZ-tu, MW, ONR-u, OWP i SN. ;) Taka jest niestety smutna i przerażająca prawda o polskiej świadomości i wiedzy historycznej o własnych bohaterach i własnej chwalebnej historii swojego własnego narodu i Państwa.

Podobna sytuacja ma się z marszałkiem Piłsudskim, ale to już jest zupełnie inna historia. Wykreowany w przedwojennej Polsce mit nieomylnego oraz niezwyciężonego marszałka bohatera wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku oraz wyzwolenia i odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku, który jednocześnie więził, wtedy swoich przeciwników politycznych z różnych opcji politycznych z tamtego okresu przecież nie tylko polskich narodowców, w zasadzie cały okres od przewrotu majowego do 01-09-1939 roku cały polski ruch narodowy został zmuszony do konspiracyjnej działalności.

Być może z tego powodu było Narodowcom tak łatwo wejść w realia polskiej okupacji, powracając jednak do marszałka Piłsudskiego, który miał pod swoimi rozkazami swoich wiernych gotowych na wszystko morderców tzw. „Pułkowników”, których mianował na najwyższe stanowiska wojskowe w Wojsku Polskim, ludzi miałkich, nikczemnych i mało inteligentnych, po prostu w wielu przypadkach głupich, jednak zdecydowanych na wszystko, mało tego marszałek poparł, wtedy w Polsce ideę powstania nowego państwa żydowsko-polskiego w granicach II RP Judeopolonię, który znowu kazał swoim oficerom wstępować do polskiej masonerii.

Potem masoneria wsparła przewrót majowy, który miał na swoim koncie zamach na prezydenta Gabriela Narutowicza (który został zrzucony i przypisany do polskiej Endecji!) oraz ma na swoim koncie morderstwo (otrucie) na osobie generała Rozwadowskiego (prawdziwego bohatera wojny polsko-bolszewickiej) oraz wiele do tej pory niewyjaśnionych katastrof lotniczych i wypadków samochodowych, których ofiarami byli najwyżsi oficerowie z przedwojennego polskiego lotnictwa wojskowego, a którzy jednocześnie byli przeciwni Sanacji w Polsce oraz samemu Piłsudskiemu i jego ludziom. Jednak tego wszystkiego w świadomości Polaków dzisiaj nie ma, kto miał ich tego nauczyć?! Komuniści, żydzi, masoneria?! Taka sama sytuacja ma miejsce dzisiaj z młodzieżą z polskiej Antify!


Winę za tę sytuację ponoszą „polscy” politycy decydujący o programie nauczania z zakresu historii Polski w polskich szkołach, ale przede wszystkim świat polskiej nauki w postaci komunistycznych doktorów i profesorów z wydziałów historycznych, którzy za czasów komuny na tym temacie porobili doktoraty oraz habilitacje zbudowali sobie na tych pracach naukowych swoje naukowe kariery.

Dzisiaj, natomiast ci sami ludzie polskiej nauki są traktowani jak wielkie autorytety i krynice wiedzy w sprawach historii Polski okresu międzywojennego oraz powojennego w Polsce opanowanej przez komunistów, z którymi ci ludzie wtedy bezpośrednio współpracowali i brali swój osobisty udział w zniewoleniu Polski.

Niestety, w większości przypadków dotyczących ich doktoratów i habilitacji na temat bandytów i faszystów z NSZ-tu nie można nigdzie tych „prac naukowych” odnaleźć ani nie można ich nigdzie przeczytać, powodem zaistniałej sytuacji jest, po prostu to, iż ich wielkie dzieła historyczne do tej pory nie zostały wydane w postaci książek ani nigdzie nie zostały one upublicznione.

Aleksander Małachowski marszałek Sejmu RP, który jako młody chłopak „żołnierz AK”, którym nigdy nie był, (tak jak nigdy nie pochodził z rodziny Małachowskich!) zaraz po zakończeniu II wojny światowej w Polsce opanowanej przez żydokomunę w sądach doraźnych skazywał żołnierzy „enszy” na długoletnie wyroki więzienia oraz wyroki śmierci (potem nawet się tym chwalił już „w wolnej” Polsce!), Leszek Kołakowski robił prawie to samo oraz inni Kuronie czasów PRL-u oraz wyzwolonej Polski po 1989 roku, którzy jeszcze w latach 70-tych w prasie podziemnej (1977!) pisali o polskich narodowcach, że „ich największymi wrogami nie są już komuniści tylko polscy narodowcy”. Zapewne, właśnie z tego powodu jako młodzi chłopcy jeździli w grupach operacyjnych na bandy reakcyjne z NSZ!

Dodam jeszcze od siebie, że ostatni żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych komunistyczne więzienia opuszczali pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku, wtedy gdy w Polsce pito już coca-colę, noszono już „hamerykańskie jinsy” oraz wyjeżdżano na saksy do Niemiec.

Antifa w Polsce ludzi związanych z polskim przedwojennym ruchem narodowym nazywa nazistami oraz antysemitami do dzisiaj, tak jak ich prekursor Jacek Kuroń i ludzie, którzy do tej pory na wszystkich uczelniach w Polsce dalej na ten temat piorą im ich mózgi.

źródło

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s