[Świadectwo Nawrócenia] Zbawiony i wyzwolony z narkotyków i okultyzmu!

Georg – Frankfurt, Niemcy

Przeczytaj klikając w poniższy tekst

Cześć!

Kiedy miałem dwadzieścia lat stałem się chrześcijaninem, jednak przedtem moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Chociaż miałem normalne dzieciństwo, miłych rodziców i wszystko to, co zazwyczaj potrzebne jest człowiekowi do szczęścia, moje życie wydawało mi się nudne. W wieku czternastu lat zacząłem spożywać alkohol, a mając lat piętnaście – palić marihuanę. Jako siedemnastolatek każdego dnia paliłem marihuanę. Z czasem, w wieku lat osiemnastu skosztowałem „magicznych grzybków” , paliłem dużo trawki, mogłem dzięki temu zapadać w trans i doświadczać takich wrażeń, o jakich nigdy wcześniej nie miałem pojęcia. Z jednej strony obawiałem się trochę tego „innego świata” , jednak z drugiej byłem bardzo ciekawy i chciałem dowiedzieć się, czym on tak naprawdę jest.

Aby w pełni pokazać Wam, czego tak naprawdę Pan dokonał w moim życiu, chciałbym podzielić się z Wami kilkoma rzeczami, których doświadczyłem w dawnym życiu. Kiedy miałem osiemnaście lat, poznałem parę, która przez wiele lat uprawiała jogę oraz regularnie zażywała LSD. Wyjaśnili mi podstawy jogi oraz to, w jaki sposób poddać się medytacji. Za pierwszym razem poczułem się trochę dziwnie, jednak po kilku próbach mogłem czuć pewną „moc” podczas naszych medytacji. Pewnego dnia zażyliśmy LSD i medytowaliśmy podczas jego działania, co było naprawdę potężnym przeżyciem. Samo LSD jest bardzo silne, jednak razem z medytacją miało tak wielką moc, że miałem wrażenie, że duch niemal opuścił moje ciało.

Po tym doświadczeniu zdecydowałem, że dowiem się czym tak naprawdę jest ten inny świat. Wiedziałem, że jest on czymś bardzo rzeczywistym, a nie jedynie odrobiną fantazji. Zacząłem wtedy eksperymentować z LSD i magicznymi grzybkami, zażywałem je w lesie będąc sam, w gronie przyjaciół lub na imprezach przy muzyce techno. Próbowałem także innych narkotyków takich jak: ekstaza, speed, opium, a później kokainy i heroiny, zdałem sobie sprawę, że zażywanie ich sprawia przyjemność, jednak nie da się ich porównać do narkotyków psychotropowych. Odkryłem, że kiedy byłem pod wpływem LSD i wezwałem imię guru, który już od wielu lat nie żył, że wchodzę w coraz to głębszy trans. Podczas tego typu wypraw zacząłem wzywać imiona takich guru. Po kilku takich narkotykowych wyprawach czuliśmy tak wielką siłę w pomieszczeniu, w którym się znajdywaliśmy, że nie potrzebowaliśmy już więcej rozmawiać ze sobą – jakimś sposobem to było tak, jak byśmy mogli komunikować się między sobą bez używania słów. Zaczęło się również wydarzać wiele dziwnych rzeczy, które uświadomiły mi fakt, że jakaś „wyższa siła” zaczęła kierować moim życiem. Z tego też powodu nie mogłem już więcej wyobrazić sobie, że mógłbym dalej prowadzić normalne życie, chciałem po prostu posiadać tę moc i „przedostawać się na drugą stronę” , nawet, jeśli miałoby to nieść ryzyko śmierci.

Nie miałem w tym czasie pojęcia, co za tym wszystkim się kryje. Myślałem, że to była dobra „moc jogi” , która mogła pomóc uczynić świat lepszym miejscem, a życie – bardziej przyjemnym. Pewnego razu na imprezie techno skrajnie przedawkowałem LSD, co było bardzo dziwnym doświadczeniem. To wyglądało jak pewien rodzaj oddawania czci. Kiedy wróciłem do domu, nadal byłem pod wpływem narkotyków, a coś przejęło kontrolę nad moim umysłem, a ja już nie miałem żadnej mocy. Zacząłem mówić rzeczy, których normalnie nigdy w życiu bym nie powiedział. Moi rodzice wezwali policję i zabrali mnie do szpitala psychiatrycznego, gdzie byłem trzymany przez sześć tygodni. Po dwóch tygodniach mój umysł ponownie zaczął normalnie funkcjonować, jednak postanowiłem, że cokolwiek mi zrobią, ja się nie zmienię. Będę nadal brał narkotyki, ale od tej chwili swoje myśli zachowam dla siebie, bez względu na to, jak bardzo będę pod wpływem LSD.

Kilka miesięcy później miałem przerażającą przygodę, gdy naćpałem się LSD. Zaczęło się od tego, że wszystko, co mnie otaczało nagle zmieniło się i bardzo wyraźnie słyszałem głos, który mówił do mnie. Od tego momentu zdałem sobie sprawę, że jestem w pułapce, i że ten ktoś, kimkolwiek on był, był całkowicie zły i w pełni mnie oszukał, chciał posiąść moją duszę. Wybiegłem z tego budynku, przebiegałem przez ulice, uciekłem z miasta, jednak ten ktoś/moc podążał za mną. Powiedział, że kontroluje moje życie, i że powinienem całkowicie otworzyć się na jego działanie, żeby w pełni mógł mnie posiąść. Powiedział, że powinienem stać się DJ-em techno, aby mógł mnie używać, jako rodzaj medium. Powiedział mi, że ostatnim razem, kiedy przedawkowałem LSD, nie mogłem w pełni mu się poddać. Dlatego ukarał mnie i sprawił, że zachowywałem się irracjonalnie, przez co skończyłem w zakładzie psychiatrycznym. Powiedział, że jeśli ponownie mu odmówię, sprawi, że tym razem nigdy już nie wyjdę ze szpitala. Byłem potwornie przerażony. Nie mogłem z nikim o tym porozmawiać. Ostrzegł mnie także, że zabije mojego ojca, jeśli nie zrobię tego, co mi powiedział. Po długiej walce podjąłem decyzję, że popełnię samobójstwo, żeby nie mógł mnie posiąść, i abym nie został ukarany. Wspiąłem się na słup telegraficzny i chciałem zeskoczyć. W ostatniej chwili przypomniałem sobie wizerunek „boga” , którego widziałem w książce na temat jogi i wezwałem jego imię. Nagle poczułem jego obecność, widziałem jego istotę. Wydawało się, że inny głos odszedł, więc zszedłem ze słupa telegraficznego.

Jakimś sposobem otworzyłem drzwi, których już więcej nie mogłem zamknąć. Odtąd byłem bardzo zagubiony i nie mogłem już rozróżnić pomiędzy tym, co jest dobre, a co złe. Jednak nie potrafiłem podjąć decyzji, by przestać czynić wszystkie te rzeczy. Jednego dnia, kiedy paliłem marihuanę i medytowałem, czułem obecność dwóch duchów w swoim pokoju. Nadal miałem Biblię, a one powiedziały mi, że muszę ją zniszczyć – więc tak uczyniłem. Innym razem zapaliłem kadzidło i odkryłem, że kiedy recytowałem w swoim umyśle pewną mantrę, jakaś moc wypełniała mój pokój i powodowała, że dym krążył wokół jak wąż. Kiedy przestawałem ją recytować, dym znów ulatniał się w normalny sposób.

Tak wiele się działo, a moje życie stawało się coraz gorsze. Moja własna siostra bała się mnie, a rodzice już nie wiedzieli, w jaki sposób mogliby mi pomóc. Pewnego dnia ojciec wyrzucił mnie z domu i wyjechałem do Berlina, by żyć tam jak punk, jak dziki lokator. Wydawało mi się, że jestem zadowolony z takiego sposobu życia, jednak stan, w jakim był mój umysł pogorszył się. Były dni, kiedy mój umysł kontrolowany był przez jakąś inną siłę – co wszyscy nazywają „schizofrenią” . Czasami przepełniony był jakimiś obłąkanymi myślami, a ja straciłem nad nimi kontrolę, byłem pełen nienawiści w stosunku do innych ludzi. Przechodziłem przez ruchliwe ulice nie zważając na jadące samochody, gdyż coś mną prowadziło. Pewnej nocy byłem na dyskotece, a duch powiedział mi, abym zwrócił uwagę na to, jaki on ma wpływ na to, co czyni DJ. Zauważyłem, że DJ włączył wtedy nową płytę. Melodia transu techno, którą puścił była dokładnie tą sama melodią, której stale słuchałem, gdy naćpałem się LSD, a demon chciał posiąść moją duszę.

Podczas kilku tygodni w Berlinie, czasami czułem się beznadziejnie straconym, jednak nie miałem nikogo, komu mógłbym się zwierzyć i nie wiedziałem czym to się skończy. Przypomniałem sobie swoje katolickie dzieciństwo i zacząłem modlić się do Jezusa. Poszedłem do kościoła w Berlinie Kreuzberg, nie ze względu na Boga, lecz dlatego, że inny punk powiedział mi, że ksiądz będzie rozdawał darmowe śpiwory… Nie dostałem śpiwora, lecz poznałem starszego mężczyznę, z którym mogłem porozmawiać na temat Boga. Powiedział mi, że Jezus jest Stworzycielem całego wszechświata i że jest On silniejszy ponad wszystko, co istnieje. Zacytował pismo JANA 1:1-3,14 „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo… Wszystko przez nie powstało… A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” . To, że Jezus był założycielem wszechświata, naprawdę mnie uderzyło. Długo rozmawialiśmy, ten starszy człowiek powiedział mi, że jestem w posiadaniu diabła. Stopniowo zacząłem rozumieć, że te wszystkie głosy były duchami. Następnego dnia ponownie spotkałem się z tym człowiekiem, spytał mnie, czy chcę, aby pomodlił się za mnie, abym mógł być uwolniony z tego wszystkiego. Nie miałem nic przeciwko, więc on po prostu pomodlił się:„W imieniu Jezusa, diable, nakazuję ci wyjść. Użył mocy autorytetu, który został dany przez Pana każdemu chrześcijaninowi w MATEUSZA 10:1 „I przywołał dwunastu uczniów swoich, i dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wyganiali i aby uzdrawiali wszelką chorobę i wszelką niemoc” . Poczułem, że przeszyła mnie jakaś moc, coś mnie opuściło, a mój umysł po raz pierwszy od dłuższego czas był oczyszczony. To było całkowicie zdumiewające, byłem przepełniony radością. Nagle odszedł narkotyczny głód. Długo rozmawiałem z tym starszym człowiekiem o imieniu Ferdynand, dostałem od niego Biblię, śpiwór, coś do jedzenia. Pomodlił się również, aby Pan zaopatrzył mnie w parę nowych butów, gdyż moje stare były już zniszczone. Odszedł i niestety nigdy więcej już go nie spotkałem. Byłem bardzo szczęśliwy, że miałem Biblię i zacząłem ją codziennie czytać. Rozmawiałem także z kilkoma moimi przyjaciółmi, punkami na temat tego, co mi się przydarzyło. Kilka dni później w miejscu należącym do Kościoła Katolickiego, gdzie można dostać coś do jedzenia, „przypadkowo” otrzymałem nową parę butów – zadziwiające!

Od czasu do czasu nadal coś atakowało mój umysł, jednak zdawałem sobie sprawę, że wszystko zmierza ku dobremu. Znalazłam niewiarygodny wers w mojej Biblii: DZIEJE APOSTOLSKIE 1:8 „Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i Samarii, i aż po krańce ziemi” . Zabrzmiało to dla mnie wspaniale – po moich doświadczeniach z demonami, mogłem otrzymać Ducha Świętego! Poszedłem do kościoła, aby dowiedzieć się czym tak naprawdę jest Duch Święty i w jaki sposób można go otrzymać, jednakże nie dostałem jasnej odpowiedzi. Modliłem się, aby Bóg dał mi Swego Świętego Ducha. Krótko później spotkałem na ulicy człowieka, który dał mi traktat o Jezusie i rozmawiał ze mną na temat Biblii. Pokazał mi drogę zbawienia i co to oznacza otrzymać Ducha Świętego. Jeszcze raz Bóg odpowiedział na moje modlitwy. Rozmawialiśmy przez dłuższą chwile, wziąłem jego numer telefonu i przyjąłem także zaproszenie na spotkanie.

Czytałem ten traktat kilka razy. Pisma na nim wraz z numerem telefonu były moją jedyną drogą do BOGA! Więc zadzwoniłem do niego, a on zaprosił mnie na środowe spotkanie. Odkąd tylko wszedłem do pokoju, widziałem, że ci chrześcijanie mają coś wyjątkowego, nigdy wcześniej nie byłem na takim spotkaniu w kościele. Czułem miłość i ciepło, które z nich emanowały, czułem się pośród nich tak dobrze.

Po spotkaniu, kiedy wracałem do domu, spotkałem dziewczynę. Śpiewała w zespole, zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Zaczynało się robić romantycznie. Zawsze chciałem być z dziewczyną z jakiegoś zespołu, właśnie wtedy kiedy zacząłem szukać Pana, pojawiła się ona. Tego wieczoru zdecydowałem się oddalić od niej tak szybko, jak to było możliwe, gdyż wiedziałem, że byłoby to złe, gdybym wdał się z nią w bardziej zażyłe relacje. Właśnie wtedy, kiedy podjąłem decyzję, że oddam swoje życie Bogu, diabeł przyszedł i próbował kusić mnie moim starym pragnieniem, aby odciągnąć mnie od Boga. Podczas drugiego spotkania, powiedziano mi, że jeśli chcę stać się chrześcijaninem, nie mogę żyć dłużej jako „dziki lokator” . Zostanie chrześcijaninem oznaczało również prowadzenie normalnego życia, pójście do pracy, służenie i pomaganie innym ludziom, bycie porządną osobą… (innymi słowy: wszystko to, czego do tej pory nie czyniłem!). A ponad wszystko w pełni oddanie swojego życia Jezusowi. MATEUSZA 28:20 „Ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem…” MATEUSZA 16:24 „Wtedy Jezus rzekł do uczniów swoich: Jeśli kto chce pójść za mną niech zaprze się samego siebie i weźmie swój krzyż, i niech idzie za mną” . Nie było innego wyjścia – jeśli chciałem podążać za Jezusem, musiałem być posłuszny, ufałem, że przez moc Ducha Świętego, mogę to uczynić.

Wróciłem do domu do moich rodziców we Frankfurcie. Byli szczęśliwi, że ujrzeli mnie ponownie, całego i zdrowego, uzdrowionego z narkotyków. Kiedy sześć tygodni wcześniej mój ojciec wyrzucał mnie z domu, nie spodziewał się, że mnie jeszcze kiedykolwiek zobaczy. Byłem także w kontakcie z ludźmi z naszej wspólnoty we Frankfurcie. Im więcej czytałem Biblię, tym bardziej byłem przekonany, że jestem grzesznikiem i że jeśli umrę, pójdę do piekła. Miałem wiele pytań i byłem zdumiony, że prowadzący taką małą grupę wspólnotową we Frankfurcie, zawsze potrafił dać mi odpowiedź z Biblii.

Zanim zostałem ochrzczony miałem okropną noc. Czułem, że demony atakują mnie, kiedy leżałem w łóżku. To było tak, jak gdyby wiedziały, że mnie stracą i nie chciały pozwolić mi odejść. Następnego dnia poprosiłem o chrzest, wtedy ponownie usłyszałem, co oznacza podążać za Chrystusem i że muszę zapłacić cenę – porzucić moje stare życie i żyć zgodnie z tym, co mówi Biblia. Zostałem wtedy ochrzczony, a następnego dnia otrzymałem Ducha Świętego ze znakiem mówienia w językach – Chwała Panu! Byłem przepełniony radością wiedząc, że moje grzechy zostały przebaczone i że stałem się dzieckiem Bożym. Czułem się jak nowonarodzone niemowlę. 2 KORYNTIAN 5:17 „Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” .

Od tego czasu ludzie z grupy wspólnotowej bardzo się o mnie troszczyli. Byli ze mną, kiedy potrzebowałem pomocy i wsparcia, uczyli mnie, jak mam wiernie trzymać się dróg Pana, poprawiali mnie, kiedy było to konieczne. Jestem pewien, że jeśli spotykalibyśmy się tylko dwa razy w tygodniu, wróciłbym do swoich starych zwyczajów, jednak z powodu tej niesamowitej troski, jaką otrzymałem, Pan utrzymał mnie na tej „wąskiej drodze” . Na początku nie rozumiałem wszystkiego, jednakże podjąłem decyzję, że zaufam Panu bez względu na wszystko. Wtedy zaczęły dziać się cuda, a Pan przez cały czas poprzez Swoje Pismo dawał mi odpowiedzi na wszystko to, czego nie rozumiałem. JANA 14:26 „Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem” . Mój umysł jest teraz całkowicie uzdrowiony, a Bóg dokonał w moim życiu wiele cudów. Teraz, po upływie więcej niż siedmiu lat, nadal uczę się wiele od Pana i cieszę się, że jestem chrześcijaninem. Kiedy patrzę w przeszłość na moje dawne dni, ciężko mi uwierzyć, że to byłem ja, że miałem tak poważne problemy.

Co mówi Biblia na temat tego wszystkiego?

Biblia absolutnie zakazuje szukać rzeczy z innego świata:

1 KORYNTIAN 8:4-6 „… nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi (i dlatego jest wielu bogów i wielu panów). Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy” . Mówiąc o narkotykach halucynogennych, takich jak LSD, można je porównać do czarnoksięstwa, uprawiania czarów, o których Biblia mówi:

3 MOJŻESZOWA 20:6 „Kto zaś zwróci się do wywołaczy duchów i do wróżbitów, by naśladować ich w cudzołóstwie, to zwrócę swoje oblicze przeciwko takiemu i wytracę go spośród jego ludu” .

Jestem pewien, że żaden lekarz na świecie nie mógłby mi pomóc i żadna „terapia psychologiczna” nie przyniosłaby rezultatu. Lecz Jezus uczynił to poprzez swoją uzdrowieńczą moc. Mogę obiecać każdemu, kto ma problemy z narkotykami, chorobą umysłową lub jest wplątany w okultyzm – że jest droga wyjścia. Jezus nie chce, aby ktokolwiek cierpiał z powodu tych rzeczy, lecz chce zbawić i uzdrowić ciało, umysł i duszę każdego!

DZIEJE APOSTOLSKIE 10:38 „O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim” .

W Miłości Chrystusa

Georg

Źródło

__________________________

Polecam wszystkim zapoznać się z poniższym filmem!

Niezwykłe świadectwo Sergiusza Orzeszko. Jako dziecko został ofiarowany szatanowi. Jego świadomość pochłaniały takie pojęcia jak: okultyzm, reinkarnacja, joga, bioenergoterapia.

 Sergiusz Orzeszko w wieku 24 lat nawrócił się na wiarę w Jezusa Chrystusa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s